niedziela, 29 listopada 2009

Chwila w BUWie

Byliśmy w BUWie i z satysfakcją stwierdziliśmy, że to bardzo dobre miejsce na stoisko Amnestyjne. Z wieloma osobami porozmawialiśmy, bardzo wiele osób podpisało się pod naszymi petycjami i poczęstowało się ulotkami. Musieliśmy również sprostać wyzwaniu, aby powiedzieć dzieciom z "dziecięcego uniwersytetu" co to są prawa człowieka i co robi Amnesty.

Petycje dotyczyły dwóch spraw. Pierwsza, już znana, dotyczyła Turcji i łamania praw uchodźców w tym kraju. Druga dotyczyła Sierra Leone i umieralności okołoporodowej kobiet w tym kraju spowodowanej brakiem dostępu do odpowiedniej opieki zdrowotnej. Więcej na temat tej drugiej sprawy można dowiedzieć się na stronie Amnesty.

Wszystkim, którzy nas odwiedzili serdecznie dziękujemy. Zapraszamy na nasze spotkania, które odbywają się w biurze Amnesty (ul. Piękna 66A, lok. 2) w każdy wtorek o godz. 18.00.

Jako, ze nie chwaliliśmy się jeszcze własnymi zdjęciami na tym blogu, poniżej kilka naszych zdjęć. Autorką jest Ania Barańska.


Na ostatnim zdjęciu jest Dżordż. Dżordż zazwyczaj leży na ziemi związany w ten sposób. Czasem trudno go zauważyć, ale jak już się na niego wpadnie on wcale nie ma tego za złe. Wprost przeciwnie, zdaje się oczekiwać od przypadkowych przechodniów chwili zaskoczenia i refleksji. Bo co ma niby robić na ziemi związany, pobity, półnagi mężczyzna? Może wcale nie oczekuje współczucia, ale tego, że w końcu ktoś wpadając na niego coś zrobi dla podobnych jak on. Jego wzrok zdaje się to mówić - No, zrób coś. - Jak wpadniesz na Dżordża rozejrzyj się później wokół, może my będziemy w pobliżu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uprzejmie prosimy o przestrzeganie ogólnie przyjętych zasad netykiety - http://pl.wikipedia.org/wiki/Netykieta .
Spamowanie nie będzie tolerowane. Komentarze z obraźliwymi słowami, uwłaczającymi godności innych osób będą usuwane.